Chcę ci dziś przedstawić, a właściwie podzielić się z tobą metodą która jest znakomitym sposobem radzenia sobie z własnymi problemami. Pewnie nie którzy z was znają taką postać jak joe vitale- jeśli nie to przedstawię ją po krótce, miał on między innymi swój udział w słynnej już dzisiaj i przełomowej książce ,, sekret''.Ogólnie Pan ten zajmuje się new age psychologi jak to ja nazywam czyli pozytywnymi afirmacjami, pozytywnym myśleniem itp.
Otóż ten sam człowiek napisał ostatnio świetną książkę,, zero ograniczeń'' w której dzieli się swoimi mądrościami zaczerpniętymi od pewnego psychiatry więziennego, który z powodzeniem wykorzystał tę wiedzę w swoim zawodzie. To tak w ramach wstępu
Cała metoda jest bardzo prosta i wręcz banalna, jednak polecam przeczytać całą książkę ,, zero ograniczeń'' gdyż na prawdę warto. Polecam ją zwłaszcza dlatego, że w tym poście nie jestem w stanie przedstawić całej tej filozofii .
Polega on na tym aby skoncentrować się na jakimś nurtującym nas problemie, coś co sprawia , że czujemy się źle w tej chwili, następnie skupiając się na tej konkretnej rzeczy zwracamy się do wyższego ja (miłości,wyższego bóstwa) w tych o to słowach; kocham cię, przepraszam, wybacz mi proszę, dziękuję... to tyle tylko te słowa, może nie brzmią one zachwycająco ale potrafią zdziałąć cuda.
Cały ten proces ma na celu sprowadzić cię do ,,punktu zero'' w którym twój umysł jest zupełnie oczyszczony, bez uprzedzeń i z góry przyjętych założeń, programów, nawyków.
Ważne jest także abyś wziął na siebie całą odpowiedzialność za swoje życie, np to, że ktoś ma problem i ci o tym mówi jest także twoim problemem albo oglądasz wiadomości i automatycznie ty także wikłasz się w problemy tego świata, mam nadzieje, że zrozumiałeś, jeśli nie to przeczytaj jeszcze raz, ponieważ jest to bardzo ważne. Jednak jedyną drogą aby te problemy zlikwidować jest własne oczyszczenie, jeśli ty sam nie będziesz mieć z tym problemu to ten problem zniknie. Brzmi to trochę chaotycznie jednak to naprawdę działa.
Pozdrawiam i zachęcam do lektury.